MateuszABG napisał(a):

Tak, ale GKS formalnie wczoraj też "grał o nic" ( Tak wiem że formalnie mecz derbowy)
No cóż...
|
Chłopie, to tak jakbyś napisał że mecz z Cracovią to w sumie o nic
Stadion zapełniony, wszyscy w żółtych koszulkach, piłkarze dający z tak zwanej wątroby... GKS na nas nawet w połowie tak się nie spiął jak na Ruch, dla piłkarzy to była szansa odkupienia nieudanego sezonu. Przy remisie zaczęli cisnąć tak jakby walczyli o awans.
Ruch chciał się prześliznąć minimalnym nakładem sił i dostał w 92 minucie, ale ostatnie 15 toczyło się głównie na ich połowie.
Nie ukrywam że przyjemnie się to oglądało, choćby przez samo zaangażowanie piłkarzy GKS.
Oby nasi też wyszli dziś z taką wolą zwycięstwa.