Panowie tonujemy nastroje. Juz sezon pokazał, ze wykładamy się przed okazjami danymi przez los. Wiem wiem nie da się bez emocji dzisiaj przejść obojętnie obok tego co sie stało w Katowicach.
Niektórzy nie rozumieją, że walczymy ze zgodą o powrót do ekstraklasy. Tutaj każdy patrzy na siebie. Oni chcą byśmy przegrali i my chcemy by Ruch przegrał. Mamy zgodę, ale każdy z nas kibicuje swojemu klubowi i mimo to, to nasz klub liczy się najbardziej.
Lubię Ruch, ale trzeba powiedzieć szczerze, że ich porażka dzisiejsza wprawiła mnie w ekstazę. Wiem, że rywal derbowy, ale chodzi o dobro naszego klubu. Piszę to dlatego, bo wiem, że Niebiescy czytają nasze forum. Każdy z nas wie, że jutro cały Chorzów będzie za Sosnowcem
