Karherop napisał(a):

Baraże to również dogrywki, karne, nawet remis po 90 min jeszcze nic nie przekreśla. Przy dość szerokiej ławce i (co ważniejsze) małej ilości kontuzji to może być nasz kolejny atut. Mało bylo spotkan w których Wisła wyglądała gorzej w 2 polowach (o ile nie odpuszczala bo miała pewny wynik).
Również z Puszcza już raz udało się wygrać po dogrywce i karnych. Jest to zawsze dodatkowe doświadczenie tej ekipy.
Wymarzona opcja dla nas to wg mnie Stal w 1 meczu oraz Puszcza która po dogrywce wygrywa z TBB. Mamy z nimi spore rachunki do wyrównania.
|
Wygraliśmy z rezerwowym składem Puszczy wtedy.
Co do naszej ławki, to nie jest tak kolorowo. Wejście Młyńskiego, Szywacza, Colleya to natychmiastowy drastyczny spadek jakości. Zwłaszcza dwóch pierwszych jest tylko na papierze, absolutnie nic nie wnoszą do gry. Młyńskiemu to się chyba nawet nie chce biegać, wywalenie z osiemnastki nic nie pomogło. Zamiast powalczyć o nowego pracodawcę (bo u nas jest już raczej skreślony) gra na alibi i bezmyślnie fauluje. Nie rozumiem tego człowieka...
Jeśli Mula i Cisse się nie wyleczą gramy z jednym skrzydłem.