Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#568
Stary 25.05.2023, 11:24
Cytat:
Z jednej strony teorie na podstawie szczątkowych informacji są zawsze bardziej bajkopisarstwem niż mniej lub więcej trafioną dedukcją.

Z drugiej, można by ich było uniknąć w bardzo prosty sposób, tzn. uściślając, mógłby ich uniknąć Jaro. Tym sposobem jest tam dadadam *werble*:

NIE SKŁADANIE OBIETNIC BEZ POKRYCIA, SZCZEGÓLNIE GRUPIE TAK SPRAGNIONEJ JAKIEJŚ FINFANSOWEJ NORMALNOŚCI I SUKCESÓW JAK KIBICE WISŁY KRAKÓW

Tylko tyle i aż tyle, gadanina o inwestorze, o deadlineach, o stawianiu pieniędzy na to czy się uda czy nie, przesuwanie tych deadlinów w nieskończocność żeby potem w ogóle uciąć temat tesktem "dowiecie się po sezonie" to PROSZENIE SIĘ o snucie domysłów. Taka jest ludzka natura i to całkiem normalne.
Królewskiego podsumowałbym tak, dobry chłopak, zaangażowany w pracę ale i zaangażowany emocjonalnie w to wszystko (cieszenie się z piłkarzami po meczu), on się poczuł nie tylko właścicielem, prezesem ale częścią każdej odnogi tego klubu.
Ale co do prowadzenia klubu to zapewne trochę zagubiony, trochę nieudolny, a trochę próbujący grać, kombinować aby swoje uzyskać. I przez to wychodzą takie cyrki.

Na 99% chce dobrze ale nie wiem czy droga, którą obrał jest dobra. Czy on chciał być przesadnie transparentny i dlatego wcześnie mówił o inwestorze? Czy chciał się pochwalić? Czy chciał jakąś presję wywrzeć aby to dograć/lepiej załatwić?

Wyszło to groteskowo. I takie spowiadanie się kibicom - ale też wiadomo, że wszystkiego powiedzieć nie może bo by złamał umowy, psuł projekty albo medialne rozgrywanie pewnych spraw, na pewno dobrze nie wpływa na jego wizerunek ani na klub.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując