|
Zaiste jest to niesamowite, jak grube teorie można wyciągnąć z dość chaotycznych i spontanicznych działań JK. JK już pokazał w przeszłości jak sytuacja w klubie potrafi być dynamiczna i zmieniać się z dnia na dzień. Samo jego przejęcie większości akcji od wcześniejszej deklaracji odstąpienia dzieliło może 5 dni.
Na dziś wiele wskazuje na to że JK będzie dalej prezesem (dłużej niż do 30 czerwca). I to w opcji z inwestorem i bez. To osobiscie uważam za dość prawdopodobny scenariusz
To nas kibiców powinno cieszyć. Na ten moment Wiśle niekoniecznie potrzebny jest prezes który znowu będzie musiał się uczyć tego biznesu lub choćby realiów Krakowskich. Zresztą, ostatnie 10 miesięcy to 3 prezesów i 3 różne pomysły na klub. Przydałaby się stabilizacja, nawet kosztem wyników sportowych na średnim poziomie (10-14 miejsce w esa).
Rzucenie się z pieniędzmi i rewolucja bo jesteśmy w esa i walczymy o puchary byłaby najgorszym pomysłem jaki może się wydarzyć po ewentualnym awansie.
|