|
Dokładnie. Dlatego jest to takie ciekawe wszystko o co chodzi. Albo o czymś nie wiemy i jest jakaś inna opcja na stole albo decyzja jest już de facto podjęta i rzeczywiście nie chce rozpraszać drużyny albo się porwie z motyką na słońce, wierząc w Kiko, wpływ z dnia meczowego, może wpłynięcie zaległości transferowych.. Ale to i tak będzie za mało.
Przecież w tym ostatnim podcaście on kilka razy między wierszami wspomniał jak ciężko jest finansowo i jak Wisła potrzebuje wsparcia. Stąd ciekawią te rozterki, skąd się biorą, mając na stole opcje inwestycji za 100 mln zł+. A inwestor został wszak prześwietlony na wylot.
|