|
Jak to ktoś powiedział, w interesie polskiej piłki i zwyczajnej rywalizacji jest aby wszystkie polskie kluby zawodowe były sprywatyzowane.
A że nawet w przypadku Śląska nie będzie to łatwe, to oczywiste. Miasto dalej chce sobie zatrzymać 20% i mieć wgląd w klub. Nie każdy inwestor na to pójdzie, tym bardziej że wizja współpracy z polskimi samorządami do kuszących nie należy.
PS. Nie sądzę że nazwa podmiotu z którym negocjował Jaro wyszła w mediach. Niewiele na to wskazuje. Jeszcze 12-20 dni i się wszystkiego (?) dowiemy.
|