Proszę nie zachowujcie się jak miękkie faje na tłiterze....
Nie wiem co się stało po przerwie... opcje sa dwie: Podbeskidzie spuchło po graniu w 1 połowie (podwajanie krycia non stop) albo załamka po golu na 2:0. Drżałem do 50 minuty, Podbeskidize atakowało, strzał, pod poprzeczkę niby prosty bo Biegański obronił, ale wyglądał groźnie

Później metamorfoza Bielska.
Żadna taktyka, żaden genialny mecz... bez jaj.
CISSE --- nie no gość jest tak słaby, że płakac się chce. Balon leci do niego pół godziny - taki crossowy, ten przyjmuje drugie pół godziny i potem wjezdza w aut. Na 10 dryblingow 2 udane. Dwóch przeciwników, a on wjezdza prosto w nich jakby byli niewidzialni.
ALE NAJLEPSZE

Bijemy róg, Mikki wykonawca pokazuje Cisse, aby został w miejscu, w którym stoi

Cisse potakuje głową, by po sekundzie podbiec do Villara 2 metry bliżej

Miki machnął ręką i dośrodkował
Takiego... bezmyślnego czarnoskórego grajka nie było u nas NIGDY.
W każdym razie, brawo za walkę (Szot mnie nie kupuje, bramka Bilińskiego obciąża również jego konto). Jedziemy dalej, walczymy o 3 miejsce i dwa mecze u siebie. Wierzę, że na R22 damy radę.
PS: Rodado mnie zaskoczył, w 1 połowie pokazywał to co zwykle, ślamazarne ruchy, sygnalizowane strzały, zbieranie się pół godziny, a tu nagle w drugiej nie dość że dwie fajne bramki to jeszcze dwa extra podania. Niestety nie mam wątpliwości , że to przypadek przy pracy - 35 letni Biliński za 10 koła zł >>>> Rodado za 20k euro
PS2: James super mecz w przeciwieństwie do Kacpra, który chował się za rywalem. Zauważyłem, że Duda dużo więcej daje w obronie i świetnie prezentuje się ja gra bardziej z tyłu.
PS3: Przywalanie się do Kuby to nawet nie frustracja a czyste s**wysyństwo.