Trzeba być naprawdę mocno zakompleksioną osobą, aby czepiać się Kuby o ten neutralny, ba nawet mocno pokorny wywiad. Facet praktycznie co zdanie dziękuje kibicom, a i tak mu się obrywa - tak dla zasady
Co do Szota, może i nie jest to na tą chwilę klasowy defenzor, ale przestał być słabym punktem drużyny. Nie daje się już przestawiać jak junior, a i z przodu potrafi coś ugrać. W sumie 2 gole i asysta na 490 minut gry to całkiem zacne statystyki jak na defenzora, w dodatku rezerwowego.
Mi osobiście przestało drżeć serducho jak szła piłka na jego stronę. Wcześniej tego komfortu nie miałem.