|
Jednak te osłabienia w obronie bielszczan okazały się konkretniejsze od braku Fernandeza u nas.
Poza okresami 15-40 min to był świetnie rozegrany taktycznie mecz. Widać że nie rzuciliśmy się na hurra do przodu, tylko pomału wypunktowlismy rywala.
Przypominając sobie pierwszy mecz i dominację PBB w 1 połowie na Reymonta to aż dziw bierze jaka metamorfozę przeszly obie drużyny. Rozjechaliśmy PBB tak naprawdę minimalnym nakładem sił. Bez Luisa, Muii i Junki.
Z trybun zresztą wyglądało to tak jakby to PBB grało na wyjedzie, a nie my. To był zresztą nasz najlepszy wyjazdowy mecz tej rundy.
Brawo sztab i drużyna. W końcu mecz bez większych nerwów.
|