|
Jak na razie z piekla do nieba. Byly 3-4 okazje, zeby na otwarcie ten mecz zamknac. Potem slusznie nieuznana bramka Bilinskiego i w sumie takie walenie glowa w mur. Gol zupelnie przypadkowy po zamieszaniu po roznym i amen. Niech to tak dowioza. Obawiam sie jednak, ze Podbeskidzie sie przestawi z gra a my jak zwykle zostaniemy w blokach startowych :/
|