Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#155
Stary 14.05.2023, 20:08
Drozd napisał(a):Wyświetl post
To nie była zwykła sytuacja. Jak to możliwe, że od linii pola karnego do linii środkowej jest tylko jeden James i trzech przeciwników?

Zresztą dalej czekam na propozycje co powinien zrobić Igbekeme skoro za sekundę miał już przeciwnika na plecach.
Czy Ty jesteś normalny? Igbekeme dostał zwykłą piłkę od Biegańskiego, idealnie do nogi, wokół nie było nikogo. Mógł zrobić z nią wszystko: obrócić się i wywalić do przodu, podać do stopera, podać do Jarocha albo Szota, cofnąć do Biegańskiego, nawet wywalić na aut jak czuł się zagrożony. Stracił kretyńsko piłkę - jego wina i tylko jego. Co więcej - stracił tak po raz drugi, tylko za pierwszym razem udało się odratować sytuację. Dodajmy że kilka podobnych piłek stracił też z ŁKS-em i we wcześniejszych meczach też mu się to zdarzało.
Właśnie skończyłem oglądać nagraną powtórkę. Igbekene zawalił tą bramkę, mógł dwie.

Gdzie tu wina Biegańskiego?!
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując