Jaroo1 napisał(a):

Drozd to fanatyk, z nim nie ma co dyskutować jak już złapie odklejkę.
Jest jedyna słuszna prawda, że wszystko wina Biegańskiego i ta teza będzie broniona do upadłego.
Choćby James z braku kultury i dobrego wychowania zesrał się na środku boiska, to drozd powie, że winny temu jest Biegański, bo nawet nie umie dobrze podać piłki i wprowadza nerwową atmosferę w drużynie - stąd to gówno na środku boiska.
Ostatnio gadał, że jak Colley się wyjebał jak klocek i straciliśmy bramkę, to większa wina jest Łasickiego bo nic nie zrobił w tej akcji.
Także to jest takie gadanie z nim...
|
Jak się nie ma argumentów to się bredzi o sraniu na środku boiska

.
Całą sytuację po której straciliśmy bramkę wywołał swoim durnym zagraniem Biegański. I nie jest to żadna odklejka tylko smutna rzeczywistość. Każdy kto ma blade pojęcie o grze w piłkę zdaje sobie z tego sprawę.
A co do Łasickiego i Coleya skoro ich było dwóch, a napastnik jeden i wkręcił w ziemię obydwu to dlaczego niby jeden jest winny a drugi nie?
Tylko jak nie masz pomysłu na odpowiedź to nie pitol o sraniu i daruj sobie personalne wrzutki bo świadczą tylko o poziomie, który sam prezentujesz.