|
Jaka liga jest każdy widzi. Nasz problem w tej rundzie polegał na tym, że goniliśmy z 10 miejsca czołówkę. Gdyby w tamtej rundzie poszło ciut lepiej, albo gdyby chociaż nie zawalić jednego z tych 3 meczów w tej rundzie - Puszcza - z nimi musielibyśmy wygrać, ŁKS, Ruch - tu wystarczył jeden remis. To dziś sytuacja byłaby zupełnie inna. Byśmy w zasadzie bili się o miejsca 1-3.
Tu wszyscy frajerzą więc wystarczy złapać dłuższą serię zwycięstw, ewentualnie jakiś remis z czołówką po drodze i można na przestrzeni kilku kolejek zupełnie zmienić swoje miejsce w lidze.
Mimo tylu wpadek nadal mamy duże szanse na zajęcie 2 miejsca. Problem polega na tym, że mamy najtrudniejszy terminarz, musimy odrabiać straty i mamy 2 mecze na wyjeździe. A na wyjeździe możemy przegrać z każdym.
Bawią mnie osoby, które twierdzą, że jak ktoś choć chwilę pomyślał, że możemy bezpośrednio awansować to sam sobie jest winien zawodu z obecnej sytuacji. A sytuacja tak na prawdę wygląda źle wtedy kiedy przegrywamy. Przychodzi następna 1-2 kolejki i się okazuje, że nadal, przy założeniu, że mocno punktujemy, awans bezpośredni jest niemal pewny.
Tak jak teraz, mamy 1 wygraną, wystarczy wygrać tylko i aż 3 kolejne mecze, czyli seria 4 wygranych - jak najbardziej realna seria, nie jest to już jakaś nadzwyczajna passa. Trochę to tak jest, że statystyka rządzi wszystkim i jak mało realne było wygrać 15 meczów pod rząd, to teraz już mając te 3 porażki realne jest wykręcić bilans 12-0-3. No więc jeśli wszystko wygramy to pozostaje już tylko liczyć na jakąś porażkę Ruchu. W dwie porażki ŁKSu raczej nie wierzę, aczkolwiek w Gdyni mogą przegrać więc musiałaby dojść jeszcze porażka u siebie - może jedynie jest to mozliwe gdyby obsrali zbroję z racji dzisiejszej porażki i presji, że jednak mogą wylądować na 3 miejscu bo Ruch i Wisła są blisko.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|