|
Drozd to fanatyk, z nim nie ma co dyskutować jak już złapie odklejkę.
Jest jedyna słuszna prawda, że wszystko wina Biegańskiego i ta teza będzie broniona do upadłego.
Choćby James z braku kultury i dobrego wychowania zesrał się na środku boiska, to drozd powie, że winny temu jest Biegański, bo nawet nie umie dobrze podać piłki i wprowadza nerwową atmosferę w drużynie - stąd to gówno na środku boiska.
Ostatnio gadał, że jak Colley się wyjebał jak klocek i straciliśmy bramkę, to większa wina jest Łasickiego bo nic nie zrobił w tej akcji.
Także to jest takie gadanie z nim...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|