Bardzo dobrze widać na tej stop klatce w jakiej był sytuacji. Tyłem do boiska z każdej strony przeciwnik i żadnego naszego w okolicy. Co znaczyły te ręce Biegańskiego? Spokojnie, masz czas?
Jakoś nie napisałeś co niby miałby zrobić James zamiast się bawić

. Gdzie miał podać? Do Biegańskiego? Przeciwnik rozpędzony już do niego biegnie o czym James nie może mieć pojęcia. A Biegański jeszcze go uspokaja

. James odwrócił się do boku, ale tam był kolejny przeciwnik którego tutaj nie widać.
Wyjaśnisz jaka była dla drużyny korzyść z tego zachowania Biegańskiego? Po co tak podał?
I najważniejsze.
Czy gdyby tak kretyńsko nie podał do Igbekeme to wpadłaby bramka.