Książę Palownik napisał(a):

|
Drozd, z wieloma Twoimi poglądami się zgadzam ale prawda jest taka, że do niektórych kwestii podchodzisz wręcz obsesyjnie. Czy Bieganski jest dobrym bramkarzem? Nie, nie jest, zgoda. Ale czy w tej sytuacji wsadził Jamesa na minę? No też nie. James po prostu stracił piłkę, którą miał już opanowaną. Nie ma co mieszać do tego Biegańskiego.
|
Powtórzę pytanie co miał Igbekeme z tą piłką zrobić? Otoczony przez przeciwników? Przyjął do boku i chciał komuś zagrać, ale tam był tylko chłop z Termaliki, oddać do tyłu nie mógł bo tam było 4 z Termaliki. Nie miał czasu zobaczyć co ma za plecami, bo Biegański rzucił mu piłkę zanim jeszcze wstał z ziemi. W powtórkach to wycięli, ale widać, że jest na kolanach kiedy piłka turla się do Igbekeme. Wiadomo, że bezpieczniej byłoby nie kiwać się w środku, ale Biegański swoim kretyńskim zagraniem wykreował sytuację w której albo ryzyko albo wybicie na aut. Igbekeme zrobił błąd, że ryzykował, ale był pod presją, zaskoczony durnym podaniem, ogólnie w trudnej sytuacji stworzonej przez Biegańskiego. Jeżeli ktoś nie dostrzega, że obiektywnie tak było, to nie ma o czym dyskutować.
Dlatego zwalanie całej winy na Igbekeme i przemilczenie wielbłąda Biegańskiego jest kolejnym dowodem na parasol rozpostarty nad cudownym Mikołajem, który kulom się nie kłania

. A ja tylko nieśmiało zwracam uwagę na fakty których klakierzy naszego bramkarza nie zauważają. Dokładnie tak samo obsesyjnie jak ja je zauważam.
ciacho napisał(a):

|
Ja rozumiem, że gdyby Igbekeme był pod kryciem to można by mieć pretensje do Biegańskiego, ale w tej sytuacji najbliższy przeciwnik był 10 - 15 metrów od Jamesa. Igbekeme spokojnie przyjął tą piłkę, nie panikował, tylko że wdał się w niepotrzebny pojedynek i stracił. 100% jego winy.
|
Proste pytanie, co powinien zrobić James w tej sytuacji zamiast wdawać się w pojedynek? Pomijam wybicie na pałę. Bo jeżeli to była opcja to po h... Biegański podawał mu tą piłkę? Sam nie mógł wybić skoro miał piłkę w rękach? A to, że przeciwnik był 10 metrów za plecami to było widać w telewizji. James skąd niby miał to wiedzieć? Właśnie dlatego bramkarzowi nie wolno tak podawać. To jest kryminał i udawanie greka niczego nie zmieni.
Nie zdziwię się jak Biegański w kolejnym meczu usiądzie... Więcej. Na to właśnie liczę
