|
Kiedy? Wtedy kiedy trafili go w głowę?
Gdyby w Łodzi przy pierwszej bramce trafili go w głowę to też by wyjął nieprawdopodobnie. Jego zachowanie było dokładnie takie samo.
Ale żeby tak podać jak podał wczoraj to trzeba mieć popieprzone w głowie, a potem jeszcze macha łapami. Całe szczęście, że ma plecy w mediach to wycięli ten kretynizm ze skrótu. Bo jak to ktoś kumaty zobaczy to czopki gruszek za niego nie zapłaci.
|