|
Dobry mecz ważne punkty. Całe szczęście że tak się skończyło. Bo takie zmarnowane patelnie lubią się mścić.
Mogło być dużo spokojniej gdyby nie Biegański. W młodzikach uczą żeby nie rzucać piłki do środka bo chłop który ją dostaje nie widzi co ma za plecami i jedyne co może bezpiecznie zrobić to oddać z powrotem. Igbekeme został przez Biegańskiego wsadzony na minę i mina wybuchła.
Gdzie jest Broda?
Biegański raz został trafiony w głowę, raz złapał wrzutkę na 5 metrze i już go chwalą mimo że sprokurował bramkę. Nieprawdopodobna klaka.
|