krysztal napisał(a):

Ciąg dalszy kabaretu.Ponoć Mula zagrał "bo nic go nie bolało".Zajebisty ten sztab medyczny...
W sumie Uryga nie gra "bo go coś boli" a Błaszczykowski ma chyba przewlekłą sraczkę więc mnie to nie dziwi...
|
Tez sie zastanawiam jak to jest - Uryga i Błaszczykowski to jakieś zagadki medyczne ze nie potrafią ich wyprowadzić na prostą?
Mula tez niby zdrowy a jednak nie.
Zdenek to chyba zwyczajnie pecha ma...
Kabaret rzeczywiście.