wolfy widzę strasznie agresywny i ironiczny, a odnośnie moich wpisów, to właśnie chodzi o uniwersalność
podałem ci bingo pasujące do każdego w danym momencie,
- u Sobola - tak jak sam pisałeś, podpisuję się pod Twoimi argumentami, ale jak awansuje to będą tylko jakieś tam zarzuty mało znaczące, w nowym sezonie inna kadra, zaczynać się będzie nowa historia i nikt absolutnie nie wie jak się to potoczy, jak kadra dobra i będzie żarło - powiesz jako przeciwnik Sobola - samograj, jak nie będzie żarło - już w 1 lidze widziałem, że słaby taktycznie, wyjaśniali go trenerzy z 1 ligi, dobierzesz tylko inne argumenty (na tę chwile podstawowe argumenty to źle reaguje ze zmianami, nie jest elastyczny i swoimi decyzjami nie pomaga, nic nie wypracował opiera się tylko na indywidualnych umiejętnościach Hiszpanów,) albo posłużysz się tymi samymi, Sobol obojętnie co osiągnie czy też nie ty zdania nie zmienisz, wybierzesz z binga określony zestaw argumentów pasujący do aktualnej sytuacji i wyników,
- ja np. uwielbiam Guardiole, uważam, że gdziekolwiek jest odciska piętno na drużynach, każdy wie czego oczekiwać od niego jak go zatrudnia, ale sięgamy do bingo - eee tyle czasu i jak się wyda pierdyliard funtów albo 2 pierdyliardy to każdy potrafi prawda


wcześniej jak był w Barcelonie - e jak się ma Messiego, czy Eto czy Neymara itp
- nie ma czegoś takiego jak przepis na sukces, czytając Twoje wpisy można dojść do wniosku, że jest. można dać super trenera, piłkarzy, i kicha absolutna - patrz Chelsea obecnie - tam jest wszystko kasa, umiejętności, wielkie nazwiska i padaka. oczywiście należy zwiększać budżet, tworzyć zdrowy klub, struktury, zatrudniać najlepszych, ale to w piłce nie daje ci żadnej gwarancji,. Jeśli Sobol awansuje to uznasz to za jego sukces czy powiesz fuks plus Hiszpanie i robota Kika i kasa

Jak nie awansuje powiesz wiedziałem bo.... i zestaw twoich argumentów dotychczasowych.