@pepe72 - przypiąć bo lepiej opowiadać o uczuciach, rozmywać i tandetnie psychologizować niż analizować fakty? Bardzo wygodne, zwłaszcza jeśli dotąd jedynym Twoim wkładem intelektualnym w temat były próby wyśmiania interlokutorów. Było śmiesznie aż przestało, a argumentów nadal brak.
EDIT: Bardzo mi się podoba metoda luczyka, ja bym ją twórczo rozwinął bo jest uniwersalna.
"Medycyna jest bardzo skomplikowana, bakterie, wirusy, to wszystko czerwone w środku. I kto powiedział że doktor Iksiński jest lepszy od Kowalskiego? A, tamten to profesor medycyny, nie wiedziałem, nie znam się. Ale za dużo tu emocji. Wszyscy chcielibyśmy żeby operacje się zawsze udawały ale czasem pacjent umiera i nie wiadomo dlaczego.
Pan doktor Kowalski próbował operować migdałki przez okrężnicę, kim jesteśmy żeby go oceniać?! Może niektórzy pisali że zabiera się do sprawy od dupy strony i brzmiało to bardzo logicznie ale to jest łatwo pisać, a czasem pacjenci umieraja najlepszym lekarzom. To nie są proste rzeczy.
Poza tym jakie on miał narzędzia, fakt że pomylił szlauf z laparoskopem ale...".
Przyklejcie sobie to na czole

Doskonały przykład tzw. .......enia naokoło.