|
Coley zagra w parze z Tachim i uratuje nam dupę. Bo te biadolenia po ostatnim meczu są żenujące. W czym był lepszy Łasicki od Coleya? W niczym. Ale to Coley zawalił mecz, bo się potknął i zrobił karnego. Łasicki się nie potknął tylko dał się wkręcić w ziemie jak trampkarz, ja bym się wolał potknąć.
Wygramy pewnie !!
|