Uważam, że każda seria się kiedyś kończy, w piątek najwyższa pora na zakończenie serii wygranych przy Reymonta

Nie no, nie oszukujmy się, TBB zagra podobnie do Ruchu, u nas będzie festiwal machania łapskami, sfrustrowanych/zdziwionych min, Fernandec strzalający po trybunach, Igbekeme głupio tracący piłkę w środku pola, Tachi z Colleyem faulujący kretyńsko w polu karnym, beznadziejnie reagujący Sobolewski, wyglądający na zmęczonego i grający na półgwizdka Młyński (pomimo wejścia w 70 minucie na boisko), Biegański lecący podczas obrony karnego w kierunku przeciwnym do piłki oraz partaczący przynajmniej jedną setkę Rodado
