|
Przestańmy poważnie traktować posty Karheropa w ogóle, ale w szczególności te które do kadry pierwszej drużyny z automatu wpisują jakieś młode melepety.
Kim są Hoyo, Żyłka, Skrobański? Kandydatami na piłkarza, nie żeby jakimiś mocnymi. Skoro Skrobański przegrywa rywalizację z Colleyem to albo jest absolutnie do dupy albo Sobolewski to debil. Zakładam opcję nr 1. Sobolewski to nędza trenerska ale nic nie wskazuje żeby celowo gnoił jakiegokolwiek piłkarza, problem raczej jest odwrotny - daje szanse tym którzy nie raz już zawiedli, vide Colley, z wiadomym rezultatem. Reszta w ogóle nie powinna być rozpatrywana.
Po to są rezerwy żeby gdzieś upchnąć wymienione trio. Tak na 95% nic z nich nie będzie.
Proponuję skupić się na faktycznych piłkarzach pierwszej drużyny, jest dość problemów tutaj. Uryga nie gra, Colley to gigantyczna transferowa wtopa i wielkie obciążenie dla budżetu. Co nas obchodzi Hoyo? Pokazał cokolwiek?
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|