Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#734
Stary 09.05.2023, 18:14
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ustalmy jedno.
Po pozbyciu się Brzęczka celem Wisły nie był żaden długofalowy rozwój, ale wyniki na już.

(...)
Sprowadzanie po rundzie jesiennej jakiegokolwiek innego trenera, nie znającego drużyny, nie zmotywowanego do powrotu do Ekstraklasy, a tym bardziej trenera z Hiszpanii nie mającego pojęcia o polskiej specyfice, a tym bardziej specyfice I ligi byłoby skrajną nieodpowiedzialnością i myśleniem życzeniowym.
Dwie sprawy.

Po pierwsze, etap robienia wyniku na miarę awansu do strefy barażowej, o którym piszesz, jest już de facto poza nami. A o rozwoju klubu i progresie drużyny nie można myśleć tylko w kategoriach krótkoterminowych. Zaraz zacznie się nowy rozdział, oby ponownie w Ekstraklasie. Wymaga on ponownego przekalkulowania trenerskich możliwości Sobolewskiego oraz stworzenia przez niego sensownej drużyny z dostarczanego mu przez Kiko materiału. Na wyższym poziomie. Moim zdaniem Sobol już pokazał, gdzie jest jego sufit i że nie podoba temu.

I druga kwestia. Kompetentny trener z Hiszpanii najlepiej będzie potrafił dotrzeć do zawodników stamtąd, by wykorzystać w pełni ich potencjał. Będzie znać ich najpełniej, sposób ich szkolenia, charakterystyczne zachowania, sposób gry i myślenia. Będzie umiał ustawiać pod nich taktykę i styl gry. A na nich teraz stawiamy i ich będzie sprowadzać Kiko, wreszcie nie na "młodych niezdolnych" , czy kolejnych emerytów z wiślackim rodowodem.

Tu nie ma problemu, czy oni będą pasować do polskiej ligi, bo oni mają tą ligę zdominować i narzucić jej swoje warunki.

Jeśli awansujemy, ich zadaniem będzie narzucenie naszej gry przynajmniej połowie Ekstraklasy, by spokojnie się utrzymać lub nawet zawalczyć o coś więcej, a nie dostosowywanie się poziomem i stylem gry do takiego ŁKS, Puszczy czy Cracovii. Chodzi przecież o to, by grali właśnie tak jak w Hiszpanii nawet w niższych ligach, a nie tak jak grają polskie kluby w takich Niepołomicach, Gliwicach,Łodzi czy Wrocławiu itd.

Nie mówmy, że styl, efektywność i możliwości sportowe polskich klubów są większe niż tych z hiszpańskich niższych lig z ich zawodnikami grającymi w optymalny dla siebie sposób.

Do tego jest potrzebny hiszpański trener, a nie Sobolewski.
Odpowiedz cytując