Kurz napisał(a):

Tak. Liczy się tylko awans.
Sobolewski jest tutaj z konkretnego powodu. W tym całym przedrundowym chaosie, kiedy nie wiadomo było kto komu odda akcje i kto w ogóle weźmie odpowiedzialność za klub, Królewski i tak pewnie wyszedł poza swoje mapy mentalne, decydując się na Kiko i prezesowanie. Sięgnięcie po nowego trenera, w takim momencie, nawet dla niego było pewnie zbyt wielkim ryzykiem albo nawet nie przyszło mu do głowy. Wobec tego jest jak jest. Nie mam zamiaru na to narzekać.
Dalsza sytuacja będzie zależała od tego, co ugramy. Jeśli awansujemy, Królewski najpodobniej nie zrezygnuje z Sobola. Rozumiem to z powodów czysto ludzkich, które często wygrywają z pragmatyzmem, nakazującym iść za ciosem i dalej wzmacniać skład, a także sięgnąć po specjalistę z większym doświadczeniem. Niezależnie od wyboru Królewskiego, to lepsza opcja.
Gorszą opcją jest brak awansu, szczególnie bez inwestora. Po pierwsze, nie wiemy tego, którzy z kluczowych piłkarzy zostanie w klubie. Po drugie, w sytuacji, gdyby wielu odeszło, czy Kiko wykaże się podobną skutecznością (osobną kwestią jest to, czy w ogóle zostanie). W każdym razie może się okazać, że znowu budujemy drużynę od nowa. To fatalna sytuacja z punktu widzenia nie tylko klubu, ale i w kwestii ściągnięcia nowego szkoleniowca. Nie mam wątpliwości, że ekstraklasowy klub daje więcej opcji i może się okazać, że pomimo chęci, nie jesteśmy atrakcyjni dla trenerów, których chcielibyśmy tu zobaczyć.
|
Ale według ciebie ŁKS,Ruch czy Puszcza mają mocniejsze kadry od naszej?Moim zdaniem to jeszcze większe szrotowiska co było widoczne choćby w przedsezonowych typach bukmacherów.Tam jednak trener jest wartością dodaną.Ustalmy jedno.Radek jako osoba chyba nikomu nie przeszkadza.Jest jednym z tych których można nazywać prawdziwymi Wiślakami.Bardzo bym chciał żeby został choćby drugim Papszunem albo minimum Szulczkiem ale nie ma na to szans.On jako trener w ogóle się nie rozwija.
Sobolewski jest bo już był w klubie jako asystent Brzęczka tylko jego obrońcy próbują wymazać ten fakt z pamięci.Dodatkowo zgodził się pewnie na wszystkie warunki jakie mu przedstawiono no i pewnie zarabia względnie mało.Wisła to dla niego była szansa po dostaniu klapsa w Płocku.Nikt po niego się nie zgłaszał więc co miał do stracenia?
Poza tym przecież my na miejscu dającym awans już byliśmy trzeba było tylko to utrzymać a my zaczynamy tracić.Od przerwy na repre 6 meczów 9 punktów i w tym czasie w łeb od wszystkich zainteresowanych awansem