|
Dokładnie jestem tego samego zdania.
Radek może, a nawet na pewno, nie jest trenerem z górnej półki, ale czy jakikolwiek inny trener, mając taki skład, grający ze sobą raptem od trzech miesięcy, byłby znacząco lepszy?
Na razie to tylko wyobrażenia kibiców z tego forum.
Podejrzewam, że gdyby przez ostatnie 3-4 miesiące trenerem był Papszun to Hiszpanie by rzygali w tuje, a efekt byłby podobny jeśli nie gorszy.
Gdyby przyszedł Fornalik, Runjaic czy inny trener opierający swoją pracę na długotrwałym zgrywaniu schematów, do tej pory Hiszpanie graliby nudno na uwięzi dopiero wdrażanych schematów.
Sobol zrobił z otrzymanego materiału ludzkiego to, co dało się w ciągu tak krótkiego czasu zrobić - wdrożył pewne podstawowe elementy taktyczne opierające się na umiejętnościach nowoprzybyłych piłkarzy, a nie wbrew ich umiejętnościom.
Celem nie było powolne budowanie drużyny od tyłu, ale sklecenie na szybko maszyny do atakowania, bo brakowało punktów.
Są tego uboczne skutki, które wyszły po pewnym czasie - nie mamy wypracowanych schematów i umiejętności gry defensywnej, zwłaszcza po szybkich kontrach, co stwierdzili też w końcu rywale.
Nie mamy, bo nie na to nastawiano się w pracy, której celem było szybkie odrabianie strat do "szóstki".
Takie małe "vabank", które, mam nadzieję, skończy się pomyślnie, a wtedy można rozkładać pracę z drużyną na dłużej.
Myślę, że dobrze byłoby oceniać pracę Sobolewskiego pod tym kątem.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|