sandomingo napisał(a):

|
Moim.zdaniem to w pierwszej kolejności pytanie do trenera..
|
To chyba trochę bardziej skomplikowana kwestia, bo poza krótkim okresem z Hyballą, gdzie próbowaliśmy coś zmienić, kroczymy tą samą ścieżką od lat. I po rozstaniu z Niemcem to Królewski we własnej osobie oznajmił światu, iż wracamy do "Krakowskiej piłki". Obawiam się, że historia, wspomnienia minionej chwały oraz przyzwyczajenia, odcisnęły ogromne piętno na naszym klubie - władzach i kibicach.