sandomingo napisał(a):

|
No właśnie. To dlaczego my tak gramy? Skoro to "nie popłaca"?
|
To już pytanie do władz klubu i środowiska kibiców, dlaczego staramy się imitować grę Wisły z czasów chociażby Kasperczaka. Dlaczego ciągle mówimy o "Wiślackim DNA", "Krakowskiej piłce". Gdyby za tym stały odpowiednie możliwości finansowe, jak przed laty, nie byłoby problemu. W tej sytuacji to jakieś szaleństwo, bo w Polsce nie produkujemy nawet piłkarzy do tego stylu gry i żeby go realizować w 1 lidze musieliśmy sprowadzić sobie Hiszpanów.