kasiarz napisał(a):

Statystycznie to jakiś koszmar jest.
3 razy u buków byliśmy faworytem i nawet punktu nie zrobiliśmy.
Wyjaśnił nas pan piłkarz Trąbka z innym Piekłasieiczem z Koziej Wólki.
Wyjaśnili nas też wcześniej piłkarze którzy rok wcześniej w 2 lidze grali.
Wyjaśnili nas też przysłowiowi traktorzyści z Niepołomic.
I nie zrobił tego jakiś Pirulo genialnym meczem.
Uczą nas pokory piłkarze których jakby którego tu sprowadzić w zimie to byłoby że szrot ściągamy.
Procenty to już teraz nie grają ale GŁOWY.
Zabawa statystyką- ZABAWA?
Lubię ten temat ale teraz to się liga ze statystyką zabawia (a prawdę mówiąc to ją ...)
|
Bo lepsze stado baranów dowodzone przez lwa, niż stado lwów przez barana...
ŁKS, Puszcza oraz Ruch pokonały nas organizacja gry (no, ŁKS tylko przez jedną połowę, ale i to wystarczyło). To nie były jakieś indywidualnie świetne zawody, nie miały żadnych Carlitosow ani Meliksonow, tylko jako drużyny wiedzieli co i jak mają grać. Tylko tyle i aż tyle. My za to liczymy, że indywidualności dadzą nam awans, bo jako drużyna praktycznie nie istniejemy.