|
Nie chodzi o rolę Królewskiego po sprzedaży klubu.
A dzisiejsze wypowiedzi (o ilości zawodników, w czym Jaro ma swój znaczny udział) to tylko dolewanie oliwy do ognia pod tytułem "zniechęćmy inwestora i pokażmy, że jednak jestem dyletantem".
Pisałem w pewnym momencie, że jak nie będzie do końca kwietnia zamkniętego dealu to go nie będzie. I mi bliżej do tego niż do przekonania, że coś z tego będzie.
|