|
Za bardzo drugiego dna w tym wszystkim szukacie..
Nikt się z niczego nie wycofuje. To nie jest kupno bułek. Dość jasno można wywnioskować pewne rzeczy. Mówisz o dopięciu w kwietniu, ale inwestor nie jest tak elastyczny w temacie Twojej osoby, sprawa się przedłuża więc siłą rzeczy wymaga weryfikacji, bo pojawiają się nowe zapisy, nowe prognozy na przyszłość, bo może np. spotkają się gdzieś z JK w środku (zastępstwo, krótszy czas prezesowania czy dowolny inny scenariusz).
To, że nie wie czy do niej dojdzie do po pierwsze prawda, bo nie wie skoro nadal nie podpisali, po drugie w negocjacjach nigdy nie możesz pokazać się jako 100% zdecydowany.
|