Karherop napisał(a):

No, albo to po prostu specyfika (polskiego) futbolu. Słabszy wynik rywala jest szansa na sukces innego. Tylko i aż szansę. Zawsze ktoś musi przegrać aby inny zespół mogl się z tego cieszyć. Nie istnieją już hegemonii wygrywający 100% spotkań nie patrząc się na rywali.
Ani Ruch ani Puszcza nie zdobędą do końca 12/12 pkt.
Jak my wygramy 12/12 to będziemy mieć 2 miejsce, ale tak się nie stanie. 3 miejsce biorę w ciemno.
|
No ale mnie właśnie o to chodzi, że w tamtym sezonie wyniki też były "pod nas", ba! Taki Śląsk wręcz błagał o spadek (w tym sezonie chyba dadzą radę). Tylko co z tego skoro my regularnie dostawaliśmy w czapę.
No ale najważniejsze że nie jesteśmy jedowymiarowi. Chorzów nas zabił pressingiem, ŁKS długimi podaniami, pressingiem i SFG. Widać jak się rozwijamy...