|
Geny wujka Jurka, brata Dawida i wyklętego Rafała dają o sobie znać
Minimalizm, minimalizm i jeszcze raz minimalizm.
Ale tak się kończy brak presji, samouwielbienie z byle jakiego miejsca w Ekstraklasie, wieczne usprawiedliwienia, szukanie tematów zastępczych typu złe boisko, źli sędziowie, spiski, itp.
To też bardzo duża patologia w ostatnich latach oprócz tych wszystkich układów bandyckich, rodzinnych, itp.
|