Stelio napisał(a):

|
Nieciecza zagra z nami jak Ruch i ŁKS w 2 połowie i jedyne co obejrzmy w wykonaniu naszych asow i "trenera" to machanie łapskami i w....ione miny na zbliżeniach.
|
Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że te mecze z Ruchem, ŁKS-em, Puszcza czy nawet Arka (gdzie też momentami byliśmy bezradni) to były mecze wyjazdowe. U nas to jednak wszystkich mniej lub bardziej niszczymy. Może na to mieć oczywiście wpływ jakość przeciwników, ale nie zdziwie się jeśli mecz z Termaliką dość łatwo wygramy. Bardziej się boję PBB, a nawet jeszcze bardziej Łęcznej gdzie zapowiada się na to, że może to być mecz o najwyższej wadze.
Powoli mam dość Rodado, defensywnego napastnika. Przecież takie piłki jak dostał w 9 minucie to napastnik zamyka oczy i z pierwszej piłki po długim roku pakuje obok bezradnego bramkarza. Nie ma łatwiejszego strzału. A ten nie dość, że w zwolnionym tempie to jeszcze źle przyjmuje.
Nie wiem gdzie niektórzy widzieli ta dominację w pierwszej połowie. Owszem byliśmy lepsi, ale poza wspomnianą sytuacją Rodado to nic więcej klarownego nie mieliśmy.