Jaroo1 napisał(a):

Co Wy o tych zmianach ciągle gadacie, zmiana zawodnika na innego, zmiana ustawienia pod innego zawodnika. Ludzie, Benito,Colley, Gruszkowski, Szot, Szywacz, Basha po kontuzji i wszyscy inni poza tymi niespełna 10 zawodnikami z pierwszej 11 i 2 kontuzjowanymi (Junca, Mula) to nie są i nie powinni być piłkarze.
Z gówna bata nie ukręcisz i nie ma czegoś takiego jak dobra zmiana albo zmiana ustawienia żeby wszedł ktoś inny, nie ma czegoś takiego w Wiśle obecnie. Gramy kilkoma tymi samymi piłkarzami i tyle. Jedyny zmiennik to może być Duda, który może wejść na boisko i coś tam sobie potruchtać, wiele nie zrobi ale też jakoś bardzo się nie osmieszy. Reszta to są mega pokraki i tykające bomby, które w każdej chwili mogą zawalić mecz albo wejdą i partaczą wszystko jak leci.
Co do Sobola, to broniły go wyniki dlatego byłem za tym aby na spokojnie trenował dalej. Broniła go też w miarę trzeźwa ocena sytuacji.
Tym wywiadem, który wkleiliście wyżej pokazał, że już nic w Wiśle nie zrobi i że jest do zwolnienia. Jeśli on ocenił ten mecz pozytywnie, to nie ma o czym gadać. Ok, 1 połowa była dobra, coś robiliśmy, strzeliliśmy 2 bramki wiec nawet przy słabej grze, nie ma się co czepiać bo dwie bramki wciśnięte to jest cel osiągnięty. Wyszliśmy na drugą połowę tylko po to aby wyjść, nie zrobiliśmy nawet 1 akcji. Jeśli on mówi, że my walczyliśmy i dobrze graliśmy to już poziom odklejki jest zbyt duży (jak u Wuja) aby cokolwiek osiągnąć.
Zweryfikowały nas mecze z czołówką i kontuzje Junci i Muli. Jesteśmy teraz średniakiem I ligi, także będzie ciekawie w barażach... Przed miesiącem wydawało się że na spokojnie awansujemy przez baraże, teraz wydaje się, że niestety w tych barażach odpadniemy. Sobol do zwolnienia, i do wymiany chociaż z 10 osób, żeby Hiszpanie mieli z kim grać i żeby było kilku kopaczy do zmian na ławce. Tak obecnie wygląda sytuacja w Wiśle.
|
Wiedziałem,że prędzej czy póżniej to nastąpi więc powtórzę jeszcze raz parafrazując Twoje słowa
Ten kto nie dostrzegał indolencji trenerskiej Sobola do tej pory nie ma prawa narzekać po dzisiejszym meczu.
