|
Sobol Sobol Sobol, to tylko kolejna twarz na piedestale. Ja w dalszym ciągu i wciąż będę powtarzał o reszcie ekipy, Kmiecik, Łaciak, Zając i wszyscy inni niezatapialni co tam siedzą od lat i kierują tą łajbą to oni ciągną to na dno, na pewno nie chcący ale po prostu bez talentu i kompetencji. Wisłę może kierować tylko osoba która zapasuje reszcie towarzystwa wzajemnej adoracji a tą osobę sobie możemy zmieniać nawet co miesiąc. Dopóki z tym nie będzię zrobione porzadku żadne zmiany trenera raczej nie mają sensu. Tylko kto ma to zrobić? myślę że Jaro jest za miły i za dobry chociaż może mieć świadomość problemu. Każdy kto chciał coś zmienić poleciał na szybkości, Carillo,Hyballa (tak wiem),Obi. Wszyscy chcieli głębszych zmian i już ich nie ma, mało tego są nie mile widziani. Prosty przykład Narzekacie na Biagańskiego a dopóki był Kowal to chłopak był rewelacyjny. Kowal odszedł a z młody zwinął się z motyla z powrotem w larwę. O stałych fragmentach gry wole się nie wypowiadać, nie pamietam kiedy to ostatni raz działało, chyba za Moskala/Smudy jakoś tak ale z pamięcią moge mieć różnie. Nikt się u nas nie rozwija, większość odchodzi w cieniu porażki a potem w innych drużynach grają i okazują że jednak potrafią.
A tak w ogóle wczoraj rewelacyjna pierwsza połowa, remis przez absurdalne błędy obrońcy, zajebiście mi się podobały przyjęcia kierunkowe a było ich na tyle dużo że nie możliwe żeby to był przypadek, i tym zrobiliśmy przewagę że ŁKS momentami nie mógł pierdnąć nawet, później druga, brakło siły, brakło wiary, z Puszczą i Ruchem byliśmy 5 razy gorsi, wczoraj trafiliśmy na lepszego przeciwnika, nie wczorajszym meczem przegrywamy na dzisiaj bezpośredni awans a pogubieniem punktów na jesień. Ale drużyna musi być silna i chcąca, jeszcze 4 mecze Ruch i BBT też się jeszcze wyjebie, szanse wciąż są duże
|