|
Benito fatycznie skreślił się w oczach ostatnich, którzy w niego wierzyli - na przykład moich.
Ale co do chooja pana w pierwszym składzie robi wciąż Biegański? Ten chłopiec nie daje i nigdy nie dawał nam nic poza przeciętność.
Naprawdę Sobol tego nie widzi? Brak drastycznych baboli nie równa się z faktem, że chłopiec jest tak do bólu przeciętnym grajkiem, że wystawianie go kosztem Brody to sabotaż.
|