Savik napisał(a):

|
To moze trzeba bylo zmienic ustawienie? A nie probowac na sile trzymac sie tego samego schematu?Jeżeli potem mam grac Colleyem to go wpuszczam a Molientes idzie na lewa, skoro w nastepnym meczu i tak bedzie tam gral. Utrzymywane na sile tego samego schematu - swiadczy o braku pomyslu i reakcji na wydarzenie na boisku.
|
No pewnie, jakby zmienił ustawienie, wpuścił Colleya, zawalił dwie bramki jak dzisiaj i tez by przegrali, to byś z kolei krytykował, że po co zmieniał ustawienie na 3-5-2, skoro go nie trenowali.
Sorry, ale taka dyskusja jest bez sensu. Zacznijmy może od podstaw, że mamy JEDNEGO lewego obrońcę w kadrze. Stąd przejście na 3-5-2 w meczu z Chojniczanką i dzisiejszym, bo ten JEDEN obrońca wypadł. I oczywiście można teraz gdybać czy nie byłoby lepiej, gdyby grał na prawej Szot albo Gruszkowski, a Jaroch przeszedł na lewą obronę, ale to wciąż tylko gdybanie, bo podstawowym problem jest brak jakiegokolwiek sensownego zastępcy dla Junci.