|
No cóz,koniec marzen o awansie bezposrednim.Chyba za duzy balonik napompowano,ktory dzis w drugiej połowie pękł z duzym hukiem.
naprawde 2 połowa pokazała jak niewiele trzeba zeby zaszachowac Sobola,ktory juz 3 raz jest nakrywany czapką i ktory zwyczajnie nie powienien juz byc trenerem Wisły.Ale ze nie robi sie burdelu majac 4 mecze do konca ,i tak trenerem pozostanie.
Wyjmujac z tego zespolu 2-3 Hiszpanów sypie sie wszytsko ,nierozumiem dlaczego nie ma tutaj jakichs schematów gry ,ktore powinny byc w pewnym sensie automatyczne.
Niestety wejscie Zyro,Mlynskiego ,Colleya ...zapachnialo mi to tą druzyną ktora rok temu spadała z Ligi,i dzis ci sami zawodnicy mieli by do niej awansować?no way...
Pozostaje liczyc na miejsce barazowe ktore da mecze u siebie bo.....,juz widze baraz Puszcza-Wisła w Niepolomicach,i 11 drwali w polu karnym,oraz Sobola ktory swoim taktycznym geniuszem wymysla jak ich ograc.
|