|
Sobolewski Sobolewskim, ale...
Nie da się w jednym okienku transferowym naprawić błędów polityki kadrowej ostatnich lat, której hasłem przewodnim było "młode chłopaki z Małopolski i kogo tam nam podrzucą menagi z z zagranicy". Wypadło dwóch podstawowych zawodników, słabszy Fernandez i nie ma kim grać na poziomie czołówki I ligi.
Trzy porażki z czołówką nie mogą być przypadkiem.
Colley - ten zawodnik nie jest przygotowany do gry. Wolny, bez koncentracji a przede wszystkim bez myśli żadnej.
Słabiutka cała formacja obronna, no może poza Moltenisem.
Dwadzieścia minut lepszej gry to trochę za mało.
Módlmy się byśmy grali baraże.
A także o to byśmy nie grali ich Plewką i Dudą w środku i Szotem i Gruszkowskim na wahadłach.
Choć to drugie byłoby spełnieniem marzeń niektórych.
|