Elendil napisał(a):

|
Nie mogę się w sumie doczekać tego meczu, bo będzie to "do trzech razy sztuka" jeśli chodzi o mecze z czołówką na wyjeździe w ostatnich tygodniach. Dwa w plecy, jak tutaj będzie tak samo, to może przestaniemy marzyć w końcu o awansie bezpośrednim (przypominam, że byliśmy na 10 miejscu). Jak wygramy natomiast, to dostaniemy gigantycznego motywującego kopa.
|
No i wyjaśniło się - koniec pompowania balonika. KOMPLETNIE nie umiemy grać z rywalami z wyższej półki, potrafimy tylko zdobywać punkty na drużynach z dolnej połówki. O ile 1 połowa to dramat wiadomego gracza, tak ktoś mi może powiedzieć, co to za gówno było w 2 połowie? Jak można przez 45 minut nie zrobić jednej akcji? Co tam się odjebało? Cholera, do odrobienia był raptem 1 gol, a oni mieli taką postawę, jakby przegrywali czterema. Dramat.