|
Biegański czeka na mecz o poważną stawkę żeby udowodnić że jednak potrafi obronić karnego.
A co do Coleya. Pechowo zrobił karnego i tyle. Pierwszą bramkę zajebał Łasicki dużo bardziej niż Coley nie wspominając o Biegańskim który nie wiem co zrobił.
Biegański tonie futsal.
Pomijając, że buc Stefański nie przerwał gry po Faulu na żółć/czerwień i nie dał nam ewidentnego karnego.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 05.05.2023 o godz. 20:27.
|