Drozd napisał(a):

Tyle że 90% polskich kopaczy byłoby :
-zaskoczonych tą piłką i próbowaliby ją przyjmować.
-próbując strzelać z pierwszej kopnęliby wszędzie tylko nie do bramki.
To że dobił to tak "od niechcenia" świadczy o jego dużych umiejętnościach. To że w środku ma problemy wynika tylko z faktu, że jest za wolny. Przyzwyczajony że za plecami nie ma nikogo.
Moim zdaniem Coley, Tachi to para stoperów dużo lepsza niż Łasicki Moltenis. A to którzy grają wynika z planów klubu.
Zagraliśmy niezły mecz, ładne bramki, dobre zmiany. Do Łodzi pojedziemy ze spokojem.
|
Abstrachujac od ciekawych wniosków to dlaczego teraz nikt nie mówi o fatalnych zmianach Sobola, o tym że gral Colley i Tachi? Jak weszli że Stala i parę osób mnie wyśmialo że mówię o powolnym "odbudowaniu" tych zawodników. Być może Colley tak pewnie by wczoraj nie zagrał gdyby nie miał przetarcia 2 tygodnie temu.
Co się tyczy innych zmienników, to na pewno doszła do nich krytyka, a i nie zdziwilbym się mocna suszarka od Sobola. Wszakże z Ruchem weszli inni zmiennicy niż ze Stala.
PS. W końcu Benito pokazał bardzo dobre wejście i sam chyba za wczesnie go skreslalem. Szkoda że się nie strzelił premierowego gola.