Książę Palownik napisał(a):

|
Gola na 1:0 to strzelił sobie bramkarz wypluwając piłkę prosto pod nogi Tachiego.
|
Tyle że 90% polskich kopaczy byłoby :
-zaskoczonych tą piłką i próbowaliby ją przyjmować.
-próbując strzelać z pierwszej kopnęliby wszędzie tylko nie do bramki.
To że dobił to tak "od niechcenia" świadczy o jego dużych umiejętnościach. To że w środku ma problemy wynika tylko z faktu, że jest za wolny. Przyzwyczajony że za plecami nie ma nikogo.
Moim zdaniem Coley, Tachi to para stoperów dużo lepsza niż Łasicki Moltenis. A to którzy grają wynika z planów klubu.
Zagraliśmy niezły mecz, ładne bramki, dobre zmiany. Do Łodzi pojedziemy ze spokojem.