ciacho napisał(a):

|
Przeciez takie same teksty tu padały o Ruchu. A potem nawet nie pierdnelismy...
|
I niech ten Ruch pokaże jakąkolwiek regularność, bo może się okazać że to taki jednorazowy zryw w meczu z nami.
Karherop napisał(a):

Wystarczy zobaczyć pierwszy lepszy mecz ŁKSu. Takei porazki to żaden przypadek. To po prostu beznadziejna drużyna opierająca całą grę na Pirulo, którego dzisiaj akurat zabrakło. Tydzień temu jakby.nie parodysci w obronie PBB to też by przegrali.
I tym sposobem znowu włączamy się w walkę o 1 miejsce w tabeli. To jakaś abstrakcja.
|
Abstrakcja nazywam włączenie się do walki pomimo kontuzji i beznadziejnych spotkań z czołówka, co świadczy nie tyle o nas co o konkurencji.
Jak kogoś bulwersują te słowa to znaczy że sam ma problem z racjonalnym odbieraniem rzeczywistości. A jak ktoś chce się przywalić to się przywali do każdego słowa.