|
Tachi w linii pomocy to nieporozumienie.
Po raz kolejny potwierdza się całkowita nieprzydatność tego piłkarza jako pomocnika. Same straty, faule. Dwie straty powinny się zakończyć setkami dla Chojniczanki. Sapała wróć.
Poza tym jestem miło zaskoczony jak nasze ustawienie zafunkcjonowało. Jaroch grał bardziej takiego prawego obrońcę-wahadłowego, a Miki Villar nieco wyżej od Jarocha, bardziej ofensywnie, asekurowany przez Moltenusa, który zagrał dobry mecz.
Dobre zmiany Benito i Młyńskiego.
Cieszy, że Sobolewski wyciąga wnioski i postanowił dzieci (Szot, Szywacz) nie dopuszczać do odpowiedzialności za wynik.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|