Piknik1906 napisał(a):

Chyba się nie zrozumieliśmy. Ja nie piszę, że budżet sam to wygra (choć uważam, że ten mecz wygramy). Ja piszę, że przy tej skali dysproporcji każdy wynik inny niż zwycięstwo to kompromitacja sztabu i władz pionu sportowego. I poprzednich i obecnych.
Niewypałami z poprzednich okienek to się można tłumaczyć po meczu z ŁKSem. Tutaj Ikbekeme i Fernandez zarabiają więcej niż cała Chojniczanka wraz ze sztabem (na szczęście za Jamesa płacimy 1/4).
|
To faktycznie się nie zrozumieliśmy. Że sumarycznie nasza polityka transferowa to katastrofa wiadomo od dawna. Ostatnie okienko to jedyne udane od lat. Mamy na kontraktach wysoko opłacany szrot, młode ofiary losu - w sumie ponad trzydziestu chłopa! Takiego Fazlagicia to się pewnie nie pozbędziemy do końca kontraktu, szanse na sprzedaż Plewki, Gruszkowskiego etc. jest bliska zeru. Trzeba trzymać kciuki za Hugiego, Colleya i Baltę że ktoś ich zechce. Żyro i Bascha jeszcze rok, Niewiadomski ze dwa, Talar chyba też...
"Grające" pieniądze to może jedna czwarta budżetu płacowego, może mniej.