Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28329
Stary 26.04.2023, 14:39
masada napisał(a):Wyświetl post
Karcz powiedział, że Młyński był chory w poprzednim tygodniu i dlatego nie grał, bo nie doszedł jeszcze do siebie. Było to wcześniej, czy tylko mi umknęło?
Pewnie przyszłego meczu będzie jednak pierwszy do wskoczenia do składu od początku meczu.
Liczę na to, że może w tej zmienionej sytuacji się lepiej odnajdzie (bo muszę, lepszych opcji nie mamy). Pamiętam taki wywiad na początku rundy, gdzie pytany o nowych skrzydłowych mówił o twardej walce o plac, ale wiary w tym nie widziałem żadnej, ja miałem osobiście wrażenie, że on się poddał na dzień dobry.
Żeby być fair - Młyński dawał z siebie wszystko w meczach kiedy Mula leczył kontuzję. Nawet gola strzelił. Tyle że jest po prostu słaby. Nie ma dryblingu, nie ma dośrodkowania, siły ma na 15 minut biegania (nie rozumiem czemu). Chłopak już na treningu widział że on i Mula to inna liga. To tak jak pojedynek Szywacza lub Dudy z Igbekeme. Jeden ma na tym poziomie wszystko top, drugi to poziom spadkowicza pierwszej ligi.

Nie mitologizujmy też wcześniejszej postawy Młyńskiego - chłopak przed Arką strzelał gola co OK 500 minut, dobrych meczy miał raptem kilka. Tak naprawdę nie wiem nawet czy skrzydło to najlepsza pozycja dla niego, bo jego atuty to jednak strzał, zwody - groźny jest przede wszystkim przed polem karnym albo w, nie z boku. Tyle że Fernandeza nie wygryzie, a poza tym nie mamy skrzydłowych na ławkę, dlatego jedyna opcja dla niego to kaleczenie na skrzydle.

Jeżeli Mula nie wyzdrowieje to z Chojniczanką dostanie szansę od pierwszej minuty pewnie więc wszystko zależy od niego. Jak będzie nadal tak zawodził to ma spore szanse wylądować na liście transferowej albo trybunach w następnym sezonie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 26.04.2023 o godz. 14:44.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując